Od opuszczonej ruiny do jednego z najżywszych miejsc na mapie Krakowa
Wakacje już za nami, uczniowie wrócili do szkolnych ławek, a letnie atrakcje powoli przechodzą do historii. Zanim jednak całkowicie skupimy się na wrześniowej codzienności, wracamy na chwilę do jednego z wakacyjnych wydarzeń, które przyciągnęło mieszkańców na krakowskie Kliny. Bo choć 4. Urodziny Fortu Borek odbyły się jeszcze w lipcu, warto przypomnieć, jak świętowano kolejną rocznicę miejsca, które w ciągu zaledwie kilku lat stało się ważnym punktem na kulturalnej mapie tej części Krakowa.
Spektakl dla najmłodszych, rodzinne animacje, piana party, zwiedzanie zabytkowego fortu z przewodnikiem i wieczorny koncert zespołu LOR – tak wyglądały już czwarte Urodziny Fortu Borek. Wydarzenie po raz kolejny pokazało, że dawna obiekt Twierdzy Kraków na Klinach stała się jedną z najchętniej odwiedzanych placówek kultury w tej części miasta.
Jeszcze kilkanaście lat temu wielu mieszkańcom Fort Borek kojarzył się z opuszczonym, tajemniczym miejscem. Dziś trudno w to uwierzyć.
W sobotę, 11 lipca, zabytkowy obiekt wypełniły śmiech dzieci, muzyka i setki mieszkańców, którzy wspólnie świętowali czwarte urodziny filii Centrum Kultury Podgórza.
Program wydarzenia przygotowano z myślą o całych rodzinach. Najmłodsi rozpoczęli świętowanie od spektaklu „Babroszki lecą w kosmos”, po którym odbyły się wspólne zabawy pod sceną. Przez cały dzień na uczestników czekał mobilny plac zabaw, wielkoformatowe klocki z animatorami, fotobudka, animacje oraz długo wyczekiwane piana party. Chętni mogli również poznać historię XIX-wiecznej fortyfikacji podczas spacerów z przewodnikiem, a zwieńczeniem urodzin był plenerowy koncert zespołu LOR.
– Myślę, że dla mieszkańców jest to miejsce szczególne. Fort został wybudowany przez Austriaków pod koniec XIX wieku jako obiekt militarny, ale przez wiele lat był zaniedbany. Starszym mieszkańcom kojarzył się z tajemniczym miejscem pierwszych randek czy pierwszych pocałunków – mówiła podczas imprezy Monika Szajer, kierowniczka Fortu Borek.
Jak podkreślała, dziś największym zadaniem zespołu Centrum Kultury Podgórza jest sprawić, by historyczny obiekt żył przez cały rok.
– To nasze zadanie, żeby Fort Borek tętnił życiem. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Razem z moim wspaniałym zespołem
robimy wszystko, aby przyciągać tutaj mieszkańców i tworzyć miejsce otwarte dla wszystkich – podkreśliła.
Efekty tej pracy widać w liczbach. Tylko w zakończonym sezonie kulturalnym Fort Borek odwiedziło ponad 80 tysięcy osób. Zorganizowano tu ponad 312 wydarzeń cyklicznych oraz 135 wydarzeń kulturalnych, wśród których znalazły się koncerty, spektakle, wystawy, pokazy filmowe i spotkania autorskie. Na scenie Fortu Borek gościli m.in. Artur Andrus, Wojciech Mann, Magdalena Kumorek, Mariusz Szczygieł czy Małgorzata Bogdańska z Markiem Koterskim.
Nie słabnie również zainteresowanie zajęciami stałymi.
– Z roku na rok organizujemy ich coraz więcej. W ostatnim sezonie było to 61 rodzajów zajęć dla wszystkich grup wiekowych – od rodziców z najmłodszymi dziećmi po seniorów. Wzięło w nich udział ponad 17 tysięcy uczestników – zaznaczyła Monika Szajer.
Jak przyznaje, szczególną popularnością cieszą się wydarzenia plenerowe.
– To właśnie one przyciągają do nas najwięcej osób. Dzięki wsparciu Rady Dzielnicy X możemy organizować rodzinne imprezy, a w wakacje także kino plenerowe za środków miejskich w ramach Inicjatywy Lokalnej. W tym sezonie przygotowaliśmy pięć takich seansów – powiedziała.
Sobotnie urodziny pokazały, że mieszkańcy chętnie korzystają z takiej oferty.
– Córka od rana czekała na piana party. A przy okazji mogliśmy zwiedzić fort i posłuchać koncertu. To świetny pomysł na rodzinne popołudnie – mówiła pani Anna, która na wydarzenie przyszła z dwiema córkami.
– Najbardziej podobały mi się wielkie klocki i piana. Chciałbym, żeby takie urodziny były co tydzień! – śmiał się ośmioletni Kuba.
Podobnego zdania był pan Łukasz, mieszkaniec pobliskich Klinów.
– Jeszcze kilkanaście lat temu mało kto tu zaglądał. Dzisiaj Fort Borek naprawdę stał się sercem tej części dzielnicy. Dzieje się tu coś praktycznie przez cały rok i widać, że mieszkańcy bardzo tego potrzebowali.
Czwarte urodziny Fortu Borek były nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale także najlepszym dowodem na to, jak bardzo zmieniło się to miejsce. Dawny obiekt wojskowy stał się przestrzenią spotkań, kultury i rodzinnego wypoczynku, a zainteresowanie jego ofertą z roku na rok nieustannie rośnie.
- Tłum ludzi przed wejściem do Fortu 52 Borek
- Fort Borek – rozpoczęcie urodzin
- Autorka: Wiktoria Romańska. Dzieci podczas piana party
- Wokalistka zespołu Lor
- Stoisko firmy TOYA
- Teren przed Fortem ze sceną
- Armata
- Element wystawy zabytkowego fortu – miejsce dawnej studni
- Scena z występującymi aktorami z okazji urodzin
























