Deszcz nie pokrzyżował planów. Mieszkańcy tłumnie bawili się na Pikniku Rodzinnym we Wróblowicach
Mimo porannego deszczu teren Klubu Sportowego Wróblowianka w sobotnie popołudnie wypełnił się śmiechem dzieci, rozmowami mieszkańców i dźwiękami muzyki.
Tegoroczny Piknik Rodzinny we Wróblowicach po raz kolejny okazał się wielkim sukcesem organizacyjnym, przyciągając setki mieszkańców południowej części Krakowa. Organizatorzy zgodnie podkreślali, że to przede wszystkim święto lokalnej społeczności, które od lat integruje rodziny, szkołę, rodziców i mieszkańców.
Już od pierwszych minut wydarzenia pojawiło się słońce i było jasne, że pogoda nie zniechęciła uczestników. Na terenie Wróblowianki czekały liczne dmuchańce, pokazy służb mundurowych, konkursy, licytacje, występy artystyczne dzieci i młodzieży oraz stoiska przygotowane przez rodziców i nauczycieli.
– Piknik w Wróblowicach zawsze ma dużą frekwencję, ponieważ jest bardzo dużo atrakcji. Zawsze pojawia się element straży pożarnej. Dziś mamy nasze OSP ze Zbydniowic, które zawsze nas wspiera, a także Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą nr 2 ze swoją ścianką wspinaczkową, która jest niewątpliwą atrakcją dla dzieciaków – mówił Artur Markiewicz, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy X Swoszowice i jeden ze współorganizatorów wydarzenia.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również policyjne radiowozy, stanowiska edukacyjne służb mundurowych oraz strefa sportowa przygotowana na terenie klubu. Najmłodsi ustawiali się w kolejkach do dmuchańców, malowania twarzy i warsztatów kreatywnych.
– Dzięki pozyskanym środkom oferta jest coraz bogatsza. Udaje się zapewnić wszystkie te rzeczy związane z atrakcyjnością – dmuchańce, lody, jest beczkowóz z wodą z naszego miasta Krakowa. Zaangażowanie rodziców jest bardzo duże, zaangażowanie szkoły i personelu również – podkreślał Markiewicz.
Choć jeszcze rano organizatorzy z niepokojem obserwowali zachmurzone niebo, ostatecznie aura okazała się łaskawa.
– Największym wyzwaniem organizacyjnym był deszcz, który spadł do rana i troszeczkę pokrzyżował nam plany. Ale świetnie się uzupełniliśmy – szkoła jako współorganizator, rada dzielnicy, rada rodziców i nauczyciele. Organizacja jest coraz lepsza. Mamy to bardzo dobrze rozdzielone i każdy odpowiada za swoją dziedzinę – mówił radny.
W organizację wydarzenia aktywnie włączył się Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 13. Jak podkreślała dyrektor placówki Kinga Wierzbicka, przygotowania do pikniku trwają znacznie dłużej niż jeden dzień.
– Jest mi niezmiernie miło, że możemy się spotkać na tym pikniku rodzinnym, który jest cykliczną tradycją. Cieszę się, że mamy bardzo duże wsparcie personalne ze strony szkoły. Mamy ponad 50 osób – nauczycieli, pracowników administracji i obsługi – mówiła.
Dyrektor zwróciła uwagę, że piknik jest zwieńczeniem wielomiesięcznej pracy całej społeczności szkolnej.
– To nie jest przygotowanie jednego dnia, tylko cała kampania organizacyjna. Nauczyciele przygotowują dzieci do występów, rodzice angażują się w prowadzenie stoisk, sadzenie roślin czy organizację atrakcji. Dzieci były bardzo zaangażowane już na etapie przygotowań w szkole – podkreślała.
Na scenie przez całe popołudnie prezentowali się uczniowie szkoły podstawowej i przedszkolaki. Występy artystyczne były jednym z najważniejszych punktów programu, przyciągając przed scenę tłumy rodziców, dziadków i mieszkańców.
Jednak zdaniem dyrektor najważniejsze było coś więcej niż same atrakcje.
– Dla mnie najważniejsza jest wspaniała atmosfera. Rodzice i dzieci mogą zobaczyć nauczyciela nie tylko od strony szkolnej ławki, ale po prostu podejść i porozmawiać. Tę atmosferę tworzą nauczyciele, pracownicy, rodzice, dzieci i wszyscy, którzy wspierają szkołę – zaznaczała Kinga Wierzbicka.
O wyjątkowym charakterze wydarzenia mówiła również Kamila Kuc-Płaszewska z Rady Rodziców ZSP nr 13.
– Tegoroczny Piknik po raz kolejny pokazał, jak wielką siłę ma nasza szkolna i przedszkolna społeczność. To wyjątkowe wydarzenie było efektem wielu tygodni pracy, setek rozmów, wiadomości i spotkań, a przede wszystkim ogromnego zaangażowania rodziców, nauczycieli, sponsorów oraz przyjaciół naszej placówki – podkreśliła.
Jak dodała, największą satysfakcję organizatorom przyniosła reakcja uczestników.
– Największą nagrodą były dla nas uśmiechy dzieci, wspaniała atmosfera i rekordowa frekwencja. Uczestnicy mogli korzystać z licznych, darmowych atrakcji, podziwiać występy artystyczne dzieci i młodzieży, brać udział w konkursach, licytacjach, zawodach sportowych oraz wspólnie spędzać czas w rodzinnej atmosferze – mówiła.
Pozytywne opinie można było usłyszeć na każdym kroku.
– To najlepszy dzień w tym roku szkolnym! Najbardziej podobała mi się ścianka wspinaczkowa strażaków i ogromne dmuchańce. Już nie mogę się doczekać kolejnego pikniku – mówił z entuzjazmem dziewięcioletni Kuba.
– Występowałam na scenie z koleżankami. Trochę się stresowałam, ale kiedy zobaczyłam rodziców i kolegów, było super. Potem poszłam malować twarz i zrobiłam sobie motyla – opowiadała siedmioletnia Helena.
Rodzice również nie kryli zadowolenia.
– To wydarzenie pokazuje, jak silną społeczność tworzy szkoła. Dzieci świetnie się bawią, a my możemy spokojnie porozmawiać z nauczycielami i sąsiadami. Takie inicjatywy są bezcenne – mówiła pani Anna, mama dwójki uczniów.
– Przyjechaliśmy całą rodziną. Atrakcji jest tyle, że dzieci nie wiedzą, od czego zacząć. Widać ogrom pracy włożonej przez organizatorów – dodawał pan Tomasz.
Organizacja wydarzenia nie byłaby możliwa bez wsparcia licznych partnerów i sponsorów. Jak podkreślał Artur Markiewicz, znaczące środki na realizację pikniku przeznaczyła Rada Dzielnicy X Swoszowice.
– Rada Dzielnicy przeznaczyła kwotę 10 tysięcy złotych, natomiast bardzo dużo rzeczy zabezpieczamy swoim sumptem. Mamy wsparcie sponsorów indywidualnych, szkoły, personelu i mieszkańców. Bez ludzi nie udałoby się tego zrobić. Zawsze mówię, że ludzie są najważniejsi – zaznaczył.
Tegoroczny Piknik Rodzinny we Wróblowicach po raz kolejny udowodnił, że lokalna społeczność potrafi działać razem. Wspólna praca rodziców, nauczycieli, uczniów, samorządowców, sponsorów i mieszkańców zaowocowała wydarzeniem, które na kilka godzin zamieniło teren Wróblowianki w miejsce pełne radości, integracji i dobrej zabawy.
- Motocykl policyjny i amerykański radiowóz policyjny przed Klubem Sportowym Wróblowianka
- Teren ze sceną przed KS Wróblowianka
- Stoisko gastronomiczne dla gości pikniku
- Dmuchana zjeżdżalnia dla dzieci
- Osoba w przebraniu dinozaura z dziećmi
- Uczestniczy pikniku rodzinnego we Wróblowicach
- p. Artur Markiewicz wraz ze współorganizatorami na scenie
- Występ taneczny na scenie
- Prezentacja koszulki sportowej na scenie podczas loterii fantowej
- Strefa gastronomiczna na pikniku
- Strefa gastronomiczna na pikniku
- Dinozaur częstujący dzieci cukierkami
- Teren pikniku rodzinnego wraz ze sceną
- Radiowóz policyjny w stylu amerykańskim
- Uczestniczy pikniku przed sceną
- Duży, różowy miś z gośćmi pikniku
- Dmuchana zjeżdżalnia dla dzieci































